O tym jakim sposobem ważne będą cotygodniowe pomiary wagi bądź obwodów ciała, pisałem obecnie w ostatnim wpisie… Przypomnę zaledwie, że dzięki temu dużo łatwiej jest nam wytrwać w rygorze diety (tak samo w jaki sposób pomaga nam w tym cotygodniowy dzień oszustwa). No nic, przejdźmy do wyników dzisiejszego mierzenia…
Pomiary w liczbach
Poniżej prezentuję wszystkie wartości, które udało mi się zmierzyć. W nawiasach różnica w stosunku do pierwszego mierzenia czyli to co udało mi się obecnie urwać
Jak Brzeszcze - rowery na celowniku widzicie, mimo że waga spadła od ostatniego pomiaru zaledwie o 0,3kg (ostatnio było 48,7kg), to w centymetrach widać wyraźny postęp. Zastanawiam się, albo na wyniki nie wpłynęło negatywnie to, że w ostatnią niedzielę zrobiłem sobie „Fast Day” – tym razem spróbuję go nie robić czy zobaczymy jakie są wyniki pomiarów za tydzień.
No nic, to tyle na temat moich pomiarów i postępów. Dziś mam zamiar nacieszyć się dniem rozpusty – na pewno planuję zjeść całą paczkę M&M’sów czy dużą pizzęCzy coś co więcej? Zobaczymy… No i nie wolno zapominać o piciu dużej ilości wody a do tego kawy w celu przyspieszenia drogi jaką przebywa to niezdrowe jedzenie od ust nawet do… wiadomo czego
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz